Archive for the Kiki.Królowa Montparnasse’u Category

JAK OGROMNA PIWONIA

Oczywi­ście po uprzednim wydarciu strony z obrażającym ją rysunkiem. A reszta? Cóż ją to może obchodzić?! Jakie znaczenie mogą mieć dla niej te wszystkie wypo­wiedzi, w których traktuje się ją jak przedstawicielkę heroicznej przeszłości Montparnasse’u? Z rozrzewnieniem Kiki myśli o czasach, kiedy lo ona była modelką słynne­go Japończyka.Chociaż byłam naga, miałam wrażenie, źe rozbiera mnie ponownie tym swoim przeszywającym wzrokiem. Kiedyś zbliżył się i zaczął się przyglądać pewnemu intymnemu miejscu mego ciała. I to z tak bliska, że ściskało mnie w gardle ze strachu. Zrobiłam się od razu czerwona i wyglądałam jak ogromna piwonia. 

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

PYTAJĄCY WZROK

  •  On zaś, jak gdyby nic, wrócił spokojnie do sztalugi. Ponieważ nie by­łam w stanie wydobyć z siebie słowa, więc tylko patrzyłam na niego pytającym wzrokiem. Wiesz, co mi powiedział tym swoim sepleniącym głosikiem – „To nic nie być. Ja paceć twój mały piepsyk, bo myśleć, że to wes…”.Foujita jest niesamowity! Przeżyliśmy razem mnóstwo zabawnych historii. Któregoś dnia, mieszkał wtedy na ulicy Delambre, poszedł na zakupy na ulicę de la Gaite. Wszedł do rzeźnika i poprosił o kawałek mięsa na rosół za… pięć­dziesiąt centymów. Sprzedawca myśląc, że ma do czynienia z dowcipnisiem, potraktował to jak żart. Zdjął z haka ogromną sztukę wołowiny i odkroił z niej kawalątek wielkości orzecha włoskiego.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

RZEŹNIK,KASJERKA I KLIENCI

Zważył go i zapakował. Potem podrzu­cił parę razy w ręce, wołając – „Wołowina za pięćdziesiąt centymów dla pana, za pięćdziesiąt centymów”. Po czym, robiąc oko do Foujity, rzucił prosto w nie­go tym zawiniątkiem. On zaś zrobił taką minę, jakby nagle sobie przypomniał, że zostawił mleko na ogniu. Położy! na ladzie nieszczęsne pięćdziesiąt centy­mów i wybełkotał – „Baldzo ładne. Ja mieć taki malutki galnek! . Gdybyś wi­działa minę rzeźnika, kasjerki i klientów! W 1927 roku Fou-Fou oddalił się od Montparnasse’u. Zamieszkał w du­żym, trzypiętrowym domu na placu Montsouris pod numerem 3, gdzie na ostatnim piętrze urządził dużą pracownię. Jacqueline ma teraz sporo do opo­wiadania, jest bowiem niemal członkiem rodziny i często nocuje u niego razem z Youki.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

KIKI I JACQUELINE

Mimo łączącej je przyjaźni, a może właśnie z tego powodu, Kiki i Jacqueline w pewnym stopniu rywalizują ze sobą. Ujawnia się to w częstym okazywa­niu zazdrości. Pewnego razu, podczas przyjęcia u Pascina, Andre Salmon objął je oby­dwie, mówiąc:Ładna jesteś Jacqueline, za lo ty Kiki jesteś piękna!Przeciwko temu zaprotestował Florent Fels:Nic podobnego! Jacąueline jest piękna, a Kiki ładna.Można by pomyśleć, że to montparnassowska wersja sądu Parysa. Efekt był taki, że Kiki rzuciła się na przyjaciółkę i podrapała ją po dekolcie. W czasie sza­motaniny ktoś skorzystał z okazji i ukradł im zostawione przy wyjściu torebki z sobotnimi gażami.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

PISANIE NOWEGO SCENARIUSZA

Zginęły wówczas także zwinięte w rulon obrazy Pascina. Następnego dnia Jacąueline pocieszała się w La Coupole w towarzystwie De- raina, a Kiki, dręczona wyrzutami sumienia, przyszła się z nią zobaczyć: Potwornie się wygłupiłam. Wybacz mi Jacąueline. Byłam taka pijana…Jacąueline przestała się gniewać, ale ślad po bójce – duże zadrapanie na piersi – długo jeszcze był widoczny.Później wydarzyło się coś, co znacznie ochłodziło ich stosunki. Otóż po na­kręceniu Gwiazdy morskiej. Man zabrał się do pisania nowego scenariusza. Tworzył go jednak nie z myślą o Kiki, ale Jacąueline. Miała zagrać kobietę, któ­ra w wieczorowej sukni wsiada w towarzystwie mężczyzny we fraku do rolls-ro- yce’a. Całują się w świetle księżyca, kiedy nagle mężczyzna znika, a ona pozo­staje sama w pozie pocałunku. Potem Man nakręcił na zamówienie inny film Tajemnice zamku De.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

ZASPOKAJANIE ZACHCIANEK

W domu pod numerem 5 na ulicy Delambre, w małym pokoiku od strony podwórza czuje się niemal jak odaliska zmuszona do zaspokajania różnych za­chcianek sułtana. Niekiedy Henri, gdy wypije za dużo, przychodzi do niej, że­by wytrzeźwieć i dać się popieścić. Broca, syn bratanka znanego lekarza, to buntownik i prowokator, odrzuco­ny przez rodzinę, która uznała go za wykolejeńca. Z wyglądu ani trochę nie przypomina artysty – ciągle z tą swoją muchą pod szyją, w miękkim kapeluszu i dobrze skrojonym garniturze. Kiki jest pod ważeniem jego inteligencji i ży­wiołowej aktywności, ale w gruncie rzeczy to nie jest mężczyzna w jej typie. Tymczasem Broca, zbyt bystry, by nie dostrzec ukrywanej przez nią rezerwy, nie jest wcale brzydki. 

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

KRĄŻĄCE POGŁOSKI

Jego uroda promieniuje niesamowitym i paradoksalnym urokiem. Zaczesane do tylu włosy odsłaniają wysokie czoło. Ma nieco za długi nos i zbyt mały podbródek. Można by pomyśleć, że śpi na stojąco: oczy ma wprawdzie szeroko otwarte, ale są nieruchome jak oczy lunatyka. Dziwność jego błędnego i zaaferowanego spojrzenia zaskakuje wszystkich tych, którzy widzą go po raz pierwszy Mówi się, że nie tylko „chłonie” alkohol jak gąbka, ale do tego jeszcze się narkotyzuje. Krążą pogłoski, że od nadużywa­nia środków odurzających miewa halucynacje. Niektórzy przyjaciele Kiki oba­wiają się, by kochając go, nie zaraziła się jego wadami, jak chorobą wenerycz­ną. „Przynajmniej tymi, których sama nie ma” – dodają niektórzy.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

NOWE CZASOPISMO KIKI

Broca ma swoją idee face. Chce doprowadzić Montparnasse do rozkwitu i dobrobytu, wspomagać ubogich artystów i sprawić, by na wszystkich afiszach nazwisko Kiki widniało na pierwszym miejscu. W lutym 1929 roku zakłada nowe czasopismo, finansowane przez Kiki. „Paris-Montparnasse” ma ukazywać się w połowie każdego miesiąca. Na stro­nie tytułowej pojawiają się nazwiska wszystkich przyjaciół: Andre Salmona, Ki- slinga, Foujity, Ossipa Zadkinea, no i oczywiście Kiki. Co miesiąc zespół redak­cyjny wydaje uroczystą kolację, a w roli honorowego gospodarza występuje któ­raś ze sławnych osobistości dzielnicy. Pismo nie dorównuje jednak „Montpar­nasse” Paula Hussona, które nie ukazuje się już od 1928 roku. Mimo ambit­nych planów Broki, „Paris-Montparnasse” jest jedynie sentymentalnym i nie­winnym  czasopismem, zwiastującym poniekąd schyłek Montparnasse’u.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

HENRI BROCA

Henri Broca jest redaktorem naczelnym i autorem prawie wszystkich tek­stów, a przy tym redaktorem technicznym i specjalistą od reklamy, czyli dyry­gentem i orkiestrą zarazem. Jednakże wydawanie pisma to kosztowne przed­sięwzięcie, a przynoszące dochody ogłoszenia stanowią zaledwie nikły procent jego objętości. Kiki pokrywa zaległe rachunki drukarni i zwraca długi zacią­gnięte przez Henriego na wydawanie „Paris-Montparnasse .Tego jeszcze nie było! To tak jakby kabaretowa piosenkarka utrzymywała tancerkę… – mówią jej złośliwie.Na szczęście dobrze zarabiam – odpowiada. – I oby trwało to jak najdłużej! A trwa to dokładnie do wiosny 1929 roku, kiedy poznaje Jeana Blanca. Już przy pierwszym spotkaniu ten młody piosenkarz kabaretowy wydał się jej sym­patyczny.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.