Archive for the Kiki.Królowa Montparnasse’u Category

UKŁADY

Któregoś dnia zwierzał się, że sprzedawałby zapewne gdzieś na pro­wincji opony przez resztę życia, gdyby jego ojciec nie wszedł w układy z pew­nym paryskim wydawcą. Kiedy po raz pierwszy przyjechał do Paryża, a było lo cztery lata przed po­znaniem Kiki, trudno mu było związać koniec z końcem i musiał wrócić w ro­dzinne strony. Teraz jest znowu w stolicy i zamierza tu pozostać. Wkrótce on i Kiki zaczną śpiewać razem w kabarecie Wół na Dachu na ulicy Penthievre pod numerem 26. Będą ich oklaskiwali między innymi: Paul Morand, Rachil- de, Yvonne George i Jean Cocteau, którego obecność dodaje Kiki otuchy. Ale ten nowy Wół na Dachu, gdzie jest dyskretnie i przytulnie, gdzie atmosfera zmieniła się jakby po przewietrzeniu i dezynfekcji pomieszczenia, nie ma już pikanterii poprzedniego kabaretu o tej nazwie.To tak, jakby poprawiać smak wystygłego dania przez podgrzewanie tale­rza – ocenia Kiki.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

ŚPIEWAJĄCA KIKI

Wnętrze kabaretu ozdabiają lustra obramowane czerwonymi, niebieskimi, zielonymi i fioletowymi żarówkami. Ponieważ ten kabaret, wbrew swojej na­zwie, mieści się w piwnicy, przed wejściem umieszczono napis: „Na dole – Sally, Vivian i śpiewająca Kiki”.Kiki czuje się tu mniej pewnie, tęskni za dawnym kabaretem z jego dada­istycznymi niesamowitościami obfitującymi w żarty i zabawne pułapki, przypo­minającym niezwykłe akwarium wywołujące zaskakujące złudzenia. Obecna publiczność też jest inna – jakaś taka zdegustowana. Nawet paryzame nie są juz tak tolerancyjni jak dawniej. Moyses musiał się wyprowadzić, bo przegrał proces z lokatorami domu na ulicy Boissy-d’Anglas, którzy oskarżyli go o zakłó­canie ciszy nocnej.W rzeczywistości chodzi tu raczej o zjawisko natury socjologicznej.


Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

ZGODNIE Z SUGESTIĄ

W nowym Wole na Dachu Kila i Jeanowi Blancowi akompaniuje na forte­pianie Odette Talzac, córka Georges’a Enesco. Zgodnie z sugestią Moysesa Ki­ki skupia się teraz bardziej na piosenkach Paula Delmeta, Leona Xanrofa, Jeana Legeaya i Aristida Bruanta. Moyses uważa, że takie piosenki, jak choćby Les petits paves, bardziej niż Nini pean de chien albo Lelephant qui trompe enormement, pasują do tego wnętrza z miękkimi fotelami i draperiami, które on starannie „układa” okiem artysty. Kiki zmienia więc znacznie repertuar. Po­nieważ na ogół zapomina tekstu, ciągle nosi przy sobie małe karteczki, które chowa gdzie się da jak uczniowskie ściągawki.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

ZA DUŻO SZAMPANA I KAWIORU

Często zdarza się, że będąc „na przepustce’’ w jakimś innym kabarecie, u przyjaciół albo na przyjęciu, nie może się powstrzymać, by nie zanuć którejś ze swoich ulubionych piosenek. Tak też było podczas wielkiej imprezy zorgani­zowanej przez Coco Chanel z okazji ostatniego występu Baletów Rosyjskich. Był to istotnie ostatni z ostatnich popisów tego zespołu, który niedługo potem zosta­nie rozwiązany. Wkrótce umrze jego twórca i kierownik – Siergiej Diagilew. Tamtego wieczoru było za dużo szampana i kawioru, a za mało gości. Kiki wstawiła się zbyt szybko, a jej zachowanie, jak zwykle w takich sytuacjach, by­ło aż nadto bulwersujące. Diagilew, jakby przeczuwając zbliżającą się śmierć, siedział smutny i przybity. Widząc go w takim stanie, Kiki chciała zaśpiewać mu Les filles de Camaret, by nie był tak ponury.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

NIE PRZEWIDZIANY WYSTĘP

Wywołała tym oburzenie pani Berthelot, żony znanego dyplomaty, która z nadąsaną miną opuściła przyjęcie. Oczywiście występu Kiki nie przewidziano w programie tej uroczystości, odby­wającej się w Salle Pleyel, tak samo zresztą jak i w programie wieczorów orga­nizowanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ona jednak nic sobie nie robi z dąsów dam z wielkiego świata. Jej publicz­ność to nie bywalcy salonów ani goście ambasad, ale cały Paryż – ten z ulic i knajpek, Paryż artystów i Paryż ulicznych zabaw. Jej królestwo, którego ser­cem jest Montparnasse, rozciąga się od Porte de Clignancourt po Porte d’Orleans, od wzniesień Menilmontant aż po Place d’Italie i Porte de Vanves. Za dyplomatyczny paszport wystarcza jej uśmiech i bilet metra.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

JEST NA KOGO PATRZEĆ

30 maja 1929 roku Kiki występuje na scenie Bobino, music-hallu na ulicy de la Gaite, gdzie paryska publiczność gotuje jej huczną owację. Jest szczęśli­wa jak dziecko i wzruszona do łez. Śpiewa swoje sprośne piosenki spokojnym i czystym głosem. Zawsze robi to na swój sposób, bez maniery.Chcąc uczynić tamto popołudnie świętem, Henri Broca jako redaktor na­czelny „Paris-Montparnasse” organizuje galę, z której dochód ma zasilić kasę zapomogową dla ubogich artystów Jest sporo atrakcji, zarówno zapowiedzia­nych na afiszu, jak i podczas uroczystości. Przybywają słynni artyści, znani in­telektualiści oraz ważne osobistości. Publiczność ma na kogo patrzeć.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

NA SCENIE I NA WIDOWNI

Artyści są obecni nie tylko na scenie, ale i na widowni. Drobnomieszczań- ska publiczność jest już przyzwyczajona do takiego sąsiedztwa, poza tym zaczy­nają się pojawiać tłumy, wysypujących się z autokarów turystów chcących po­dziwiać miejscowe atrakcje. Na początek orkiestra Sachy de Horna gra dwa, trzy utwory jazzowe. W pewnej chwili na scenę wchodzi konferansjer Gronowski, przebrany za kow­boja:Ho, ho! Jaki przystojny! – wołają rozbawieni widzowie.Dajcie mu mówić!Stul gębę!Kapelusz! Zdejmij ten kapelusz!A gdzie twój koń, kowboju?!No dalej, kapelusz z głowy!Co zrobiłeś z rewolwerem?Przez te wzajemne przekrzykiwania prawie nikt nie zrozumiał tekstu wpro­wadzenia. Ale oto na scenie pojawia się Therese Treize i Montparnasse Girls – wszystkie w czerwonych sukienkach. Dostają bisy Wśród oklaskujących są. Pa- scin, Kisling, Hermine Davide, Othon Fnesz, Nils i Thora Dardel, Rolf de Mare, Jean Bórlin, Mado Ansprach, Youki Foujita, czyli cały światek Montpar­nasse.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

KIKI WSZECHOBECNA NA GALI

Jedną z girls jest Kiki, wszechobecna w gali. Zsuwają się jej ramiączka sta­nika, ale nie ma to dla niej żadnego znaczenia. Razem z pozostałymi tancerka­mi, może nawet z większą werwą, tańczy kankana tak, jak nie potrafiłyby naj­lepsze mistrzynie tego tańca. Później występuje Maria Wasiliewa, śpiewająca grubym głosem rosyjskie romanse. Po niej przychodzi kolej na Rolanda Toutaina, lotnika i podniebnego akrobatę, jak go tu nazywają. Zeskakuje z balonu i tańczy, wykonując różne fi­gury gimnastyczne i naśladując Maurice’a Chevaliera. W programie imprezy znaleźli się też: sepleniąca Chiffon, Wrieu, japoński tancerz, orkiestra z La Jungle ze swoim czarnoskórym tancerzem we fraku i w cylindrze oraz cały or­szak modelek prezentujących stroje zaprojektowane przez Dunkę Alice Kann.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.

OGROMNA BOMBONIERKA

Cały teatr jest udekorowany kwiatami i przypomina ogromną bombonierkę dzięki poustawianym wszędzie bukietom róż, ofiarowanym przez znaną na Montparnassie kwiaciarnię Andre Baumana. Jako ostatni zjawia się na scenie Foujita w swoim wielkim entree jako klown włóczęga. Po podniesieniu kurtyny ukazuje się widzom pod rozłożonym, dziurawym parasolem, na końcu którego pali się mała świeczka. Całą scenografię stanowi jedynie sznur z wiszącym pra­niem. W następnej odsłonie Fou-Fou występuje w roli ekscentryka na kempin­gu. Ma na sobie własnoręcznie uszyty kostium, z którego wyjmuje najrozmait­sze przedmioty codziennego użytku, jak iluzjonista chustki z rękawa, ku ogromnej radości widzów.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.