COŚ WIĘCEJ NIŻ KAPRYS

Życie nie jest jednak tak beztroskie, jak na owej fotografii. 29 października 1924 roku umiera, mieszkająca w Chatillon na ulicy du Cygne, Babcia Kiki. Osierocona Kiki pogrąża się w niekończącym się smutku i melancholii, jeszcze bardziej ponurej niż po wyjeździe do Ameryki. Stara się jednak nie załamywać i jakoś znieść tę tragedię. Właśnie wtedy malarstwo staje się dla niej czymś więcej niż jedynie kapry­sem. Jest zarówno ucieczką przed zamknięciem się w sobie, jak i przed co­dziennością. Malując, czuje się tak, jak wtedy, kiedy chroniąc się przed nocny­mi koszmarami i burzą, chowała głowę pod poduszkę.Malowanie to nie tylko ucieczka, lecz także chęć stanięcia po drugiej stro­nie płótna.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.