PRZERAŻONA KIKI

W tamtych czasach każdy mógł kupić za parę groszy trochę kwasu siarko­wego u pierwszego lepszego handlarza chemikaliami. Nawet niewielka ilość te­go środka wystarczała, by zniekształcić komuś twarz na całe życie.Na szczęście w ostatniej chwili przybiegła dozorczyni ze strzelbą i przepę­dziła mściwych sutenerów.Zaraz po tym zdarzeniu Kiki wyprowadziła się stamtąd, ale od tego czasu śpi zawsze przy zapalonym świetle.Ale tutaj, w więzieniu, śmieją się jej w nos:Zapalić ci światło?! Za kogo ty się masz! Może myślisz, że jesteś w pałacu?!Kiedy zmierzch zapada i w celi robi się ciemno, Kiki zaczyna wyć jak pies,przerażona panującym tu smrodem, pluskwami i dochodzącymi zza ścian nocny­mi odgłosami. Piętro wyżej jakaś kobieta wymyśla jej, że nie daje innym zasnąć.

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.