SZEŚĆ MIESIĘCY WIĘZIENIA

Sąd przesłuchuje komisarza policji oraz świadka zdarzenia mówiącego z miejscowym akcentem: Och, uderzyła go tylko torebką, proszę sądu.Na rozprawie nie ma właściciela baru, który wycofał oskarżenie. Wreszcie zabiera głos obrońca Kiki. Założywszy binokle, stara się przekonać sąd, że jego klientka jest osobą nieodpowiedzialną, co ma związek z jej neurastenią.Czy oskarżona przyznaje się do winy? – pyta sędzia.Tak – odpowiada jak automat Kiki. – Przykro mi.Prawo jest prawem – ciągnie dalej urzędnik w czarnej todze. Po długim, obłudnym wywodzie na temat poszanowania własności, czci oraz moralności publicznej i instytucji prawa ogłasza wyrok: sześć miesięcy więzienia.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.