W HOTELOWYM DANCINGU

Kiki przyjeżdża do Villefranche w deszczowy dzień i od razu popada w przy­gnębienie.  Tak bardzo tęsknię za moim Jockeyem – skarży się swojej przyjaciółce, Marie Louise Hobinet-Duris, opierając się o żelazną balustradę balkonu.Obie mieszkają w bardzo ładnym pokoju na trzecim piętrze, skąd rozciąga się widok na port, tonący teraz we mgle.Wszędzie czuję sól i zapach smołowanych lin. Dziwne, ale to wprawia mnie w fatalny nastrój. Może zejdziemy do baru, żeby się trochę rozweselić? W dzień i w nocy w hotelowym dancingu, na parterze, aż roi się od pod­chmielonych marynarzy .

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.