ZDENERWOWANY PERET

  • To może się źle skończyć. On zawsze wpada w szał, kiedy tylko zaczyna się dyskusja o księżach i Kościele – szepnął Man do Kiki. Istotnie, Peret był tak zdenerwowany, że trzeba go było wyprowadzić na balkon, żeby ochłonął. Tymczasem przed oberżą akurat przechodzili mieszkań­cy miasteczka. Wszyscy odświętnie ubrani, była bowiem niedziela. Peret do­strzegł z balkonu mieszczańską parę, która wydała mu się szczególnie napu­szona. Wychylił się za balustradę i zawołał:Hej! Wy lam na dole! Otyła kobieta, cała w czerni, i jej mąż, trzymający w ręku parasol, zadarli głowy.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.