ZNANA MELODIA

Są tu też przystojni, smukli marynarze z amerykań­skich statków, zarzucający do tylu swe jasne wtosy. Ich niebieskie mundury są tak opięte, że sprawiają wrażenie, jakby były namalowane bezpośrednio na cie­le. Kiki zachowuje stosowny dystans, czując się onieśmielona tymi potężnymi chlopiskami puszczającymi do mej oko i skorymi do bójki z byle powodu. Orkiestra zaczyna właśnie grać znaną melodię. Orkiestra to może trochę przesadne określenie jak na zespół składający się z trojga muzyków: dwóch mężczyzn, jednego grającego na pianinie, a drugiego na bandzo, oraz tłustej, jednookiej akordeomstki. Po chwili ów tercet zaczyna grać fokstrota.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.